© 2009 - 2017 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl

Czytaj więcej...Moje życie było całkiem w porządku. Dobrze się uczyłam, miałam koleżanki, normalną rodzinę. W niedziele chodziłam z mamą na msze do kościoła, mówiłam pacierz... Wszystko ok., prawda? Potem nadszedł czas, kiedy prawie przestałam się modlić. Miałam około 14 lat.

Dorastanie. Szukanie pasji, jakiegoś celu, sensu życia, własnej drogi. I nic. Pusto. Byłam nieposłuszna rodzicom – zawsze miałam z tym problem. Doszłam do wniosku, że jestem niepotrzebna, tylko krzywdzę innych ludzi. Bałam się, czułam, że coś jest nie tak i obawiałam się tego, co może przyjść do tej mojej pustej głowy. I to pytanie: „Boże, po co Ty mnie w ogóle stworzyłeś?!”. Wypowiedziałam je tylko raz, ale chodziło za mną wszędzie, było zawsze gdzieś głęboko w sercu.

Czytaj więcej...Większość boi się umierania, tego, co będzie potem. Skrywa się to głęboko. Ale kiedy kładziesz się do łóżka pojawia się niepewność, a czasem paniczny strach. Niedawno Beata pozbyła się go – i to na zawsze.

Pierwszy kontakt z Ewangelią miałam dość dawno temu, kiedy to za namową koleżanki zaczęłam czytać Pismo Święte. Później sprawy tak się potoczyły, że otrzymałam mały podręcznik z pytaniami i Ewangelią św. Jana. Dopiero wówczas zaczęła się ta właściwa podróż.

Czytaj więcej...Do „Domu Nadziei”, w którym mieszkam jako bezdomny, przyszedł człowiek. Spotkał się z tymi, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej na temat Biblii. Rozmawialiśmy dłuższy czas na różne religijne tematy. Każdy z nas miał wiele pytań, bo przecież każdy jakoś tam wierzył w Boga. Umówiliśmy się na następne spotkanie za tydzień.

Czytaj więcej...Kiedy wybierałam szkołę, nie chciałam żeby znajdowała się w Bytomiu. Wyjątkowo nie lubiłam tego miasta. Złożyłam papiery do Katowic i Chorzowa, ale ostatecznie ani tu, ani tu się nie znalazłam, bo nie było wystarczającej ilości kandydatów, żeby otworzyć klasę. Wbrew sobie wylądowałam w… Bytomiu. Wtedy nie widziałam jeszcze, że to, od czego uciekam zmieni może życie na zawsze.

Bałam się – że jako z natury osoba nieśmiała – ciężko mi będzie otworzyć się na nowe znajomości. Kilka dni później poznałam Justynę, a że łączyły nas wspólne zainteresowania, szybko się dogadałyśmy. Jeden tylko obszar był szczególnie drażliwy: Biblia i wiara. Wtedy bywało różnie. Ja zostałam przecież wychowana w tradycji rzymskokatolickiej – kiedy byłam mała chodziłam do kościoła. Potem przestałam, bo jeśli rodzice nie muszą – ja też nie. Zawsze byłam uzależniona od zdania mojej rodziny. Do kościoła chodziłam tylko wtedy, gdy miałam jakieś przebłyski i chciałam nagle zmienić swoje postępowanie, stać się lepszym człowiekiem. Potem znowu mi przechodziło. Ot, taka moja huśtawkowa duchowość.

Liga Biblijna w Polsce
Aleja Warszawska 352
39-400 Tarnobrzeg

Konto misyjne
PLN: BZWBK 59 1090 2750 0000 0001 3413 8560
EU: BZWBK PL 43 1090 2750 0000 0001 3413 8460
GBP: BZWBK PL 89 1090 2750 0000 0001 3413 8505
USD: BZWBK PL 31 1090 2750 0000 0001 3413 8482
SWIFT: WBKPPLPP

© 2009 - 2017 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl