© 2009 - 2017 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl

Czytaj więcej...W zeszłym roku minęło 20 lat od dnia, w którym wyznałem Jezusa swoim Panem i Zbawicielem. Dwadzieścia lat zaangażowania w Kościele. Dwadzieścia lat udziału w nabożeństwach, ewangelizacjach czy studiach biblijnych. Jednak tych dwadzieścia lat nie wystarczyło, aby dotrzeć z Ewangelią do moich bliskich: Rodziców i Dziadziusia, z którym zżyty byłem od dzieciństwa.

Wychowywałem się w domu wielopokoleniowym, więc dziadkowie byli zawsze koło mnie a szczególnie Dziadziuś, którego pasje, którymi mnie zarażał, ukształtowały w głównej mierze to, kim jestem dzisia. Kiedy nawróciłem się będąc na pierwszym roku studiów, Rodzice i Dziadziuś (Babcia niestety wcześniej zmarła) nie robili mi żadnych wyrzutów ani w żaden sposób nie utrudniali mi uczestnictwa w życiu Kościoła. Jednak swe serce skutecznie zamykali przed Ewangelią, którą w mniej lub bardziej udolny sposób próbowałem się z nimi dzielić. W międzyczasie założyłem rodzinę i przeprowadziłem się do własnego domu. Mój Dziadziuś zamieszkał z nami. Łączyła nas prawdziwa przyjaźń i cieszyliśmy się chyba obaj, że możemy nadal mieszkać pod jednym dachem.

Czytaj więcej...Moje życie było całkiem w porządku. Dobrze się uczyłam, miałam koleżanki, normalną rodzinę. W niedziele chodziłam z mamą na msze do kościoła, mówiłam pacierz... Wszystko ok., prawda? Potem nadszedł czas, kiedy prawie przestałam się modlić. Miałam około 14 lat.

Dorastanie. Szukanie pasji, jakiegoś celu, sensu życia, własnej drogi. I nic. Pusto. Byłam nieposłuszna rodzicom – zawsze miałam z tym problem. Doszłam do wniosku, że jestem niepotrzebna, tylko krzywdzę innych ludzi. Bałam się, czułam, że coś jest nie tak i obawiałam się tego, co może przyjść do tej mojej pustej głowy. I to pytanie: „Boże, po co Ty mnie w ogóle stworzyłeś?!”. Wypowiedziałam je tylko raz, ale chodziło za mną wszędzie, było zawsze gdzieś głęboko w sercu.

Czytaj więcej...Większość boi się umierania, tego, co będzie potem. Skrywa się to głęboko. Ale kiedy kładziesz się do łóżka pojawia się niepewność, a czasem paniczny strach. Niedawno Beata pozbyła się go – i to na zawsze.

Pierwszy kontakt z Ewangelią miałam dość dawno temu, kiedy to za namową koleżanki zaczęłam czytać Pismo Święte. Później sprawy tak się potoczyły, że otrzymałam mały podręcznik z pytaniami i Ewangelią św. Jana. Dopiero wówczas zaczęła się ta właściwa podróż.

Czytaj więcej...Do „Domu Nadziei”, w którym mieszkam jako bezdomny, przyszedł człowiek. Spotkał się z tymi, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej na temat Biblii. Rozmawialiśmy dłuższy czas na różne religijne tematy. Każdy z nas miał wiele pytań, bo przecież każdy jakoś tam wierzył w Boga. Umówiliśmy się na następne spotkanie za tydzień.

Liga Biblijna w Polsce
Aleja Warszawska 352
39-400 Tarnobrzeg

Konto misyjne
PLN: BZWBK 59 1090 2750 0000 0001 3413 8560
EU: BZWBK PL 43 1090 2750 0000 0001 3413 8460
GBP: BZWBK PL 89 1090 2750 0000 0001 3413 8505
USD: BZWBK PL 31 1090 2750 0000 0001 3413 8482
SWIFT: WBKPPLPP

© 2009 - 2017 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl