© 2009 - 2018 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl

Czytaj więcej...Do „Domu Nadziei”, w którym mieszkam jako bezdomny, przyszedł człowiek. Spotkał się z tymi, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej na temat Biblii. Rozmawialiśmy dłuższy czas na różne religijne tematy. Każdy z nas miał wiele pytań, bo przecież każdy jakoś tam wierzył w Boga. Umówiliśmy się na następne spotkanie za tydzień.

Czytaj więcej...Kiedy wybierałam szkołę, nie chciałam żeby znajdowała się w Bytomiu. Wyjątkowo nie lubiłam tego miasta. Złożyłam papiery do Katowic i Chorzowa, ale ostatecznie ani tu, ani tu się nie znalazłam, bo nie było wystarczającej ilości kandydatów, żeby otworzyć klasę. Wbrew sobie wylądowałam w… Bytomiu. Wtedy nie widziałam jeszcze, że to, od czego uciekam zmieni może życie na zawsze.

Bałam się – że jako z natury osoba nieśmiała – ciężko mi będzie otworzyć się na nowe znajomości. Kilka dni później poznałam Justynę, a że łączyły nas wspólne zainteresowania, szybko się dogadałyśmy. Jeden tylko obszar był szczególnie drażliwy: Biblia i wiara. Wtedy bywało różnie. Ja zostałam przecież wychowana w tradycji rzymskokatolickiej – kiedy byłam mała chodziłam do kościoła. Potem przestałam, bo jeśli rodzice nie muszą – ja też nie. Zawsze byłam uzależniona od zdania mojej rodziny. Do kościoła chodziłam tylko wtedy, gdy miałam jakieś przebłyski i chciałam nagle zmienić swoje postępowanie, stać się lepszym człowiekiem. Potem znowu mi przechodziło. Ot, taka moja huśtawkowa duchowość.

Czytaj więcej...Małe miasteczko. Nie leży ani w Afryce, ani w Indiach. Nie jest też jakimś ważnym, z ludzkiego punktu widzenia centrum. A jednak w 15 tysięcznej Nidzicy, z misyjnego punktu widzenia, dzieje się coś bardzo istotnego. Dzięki pracy misyjnej oddzielonego do tego zadania misjonarza, ewangelia zaczyna się rozprzestrzeniać. Rodzi się zupełnie nowy kościół, społeczność ludzi oddanych Jezusowi. I to cieszy nas bardzo.

Tego samego pragniemy dla innych miast i miasteczek Polski. W wielu nie ma jeszcze ewangelicznych społeczności, dzięki którym mogliby uzyskać pomoc ludzie poranieni, pogubieni, szukający PRAWDY, prawdziwego Boga i wyzwolenia z grzechu. Tym bardziej, na różne sposoby, warto nosić w sercu i wspierać misjonarzy, którzy w Polsce takie zbory już zakładają.  Módlmy się też do Pana, aby do tego ważnego zadania powoływał nowych. Może właśnie Ty będziesz jednym z nich? 

Czytaj więcej...anim dostał 25 lat, Henryk chodził regularnie na msze w pobliskiej parafii. To pomogło mu zdobyć szacunek do Słowa Bożego, ale i przekonanie, że jest to trudna i „zamknięta księga”. Tak było do momentu, aż ktoś nauczył go, jak z niej korzystać.

Na początku 2011 roku w naszym mieście rozpoczęliśmy służbę w kolejnym więzieniu. Zakład Karny w Fordonie (dzielnica Bydgoszczy) jest miejscem w którym kary odbywają osadzeni z wysokimi wyrokami lub wielokrotnie skazani. Na każde spotkanie przychodzi około czterdziestoosobowa grupa mężczyzn, a że wszystkich osadzonych jest ponad 600, mamy dużą rotację. Ci, którzy chcą uczestniczyć, muszą wpierw sobie na to „zasłużyć” i zostać zapisani na liście nagrodzonych.

Liga Biblijna w Polsce
Aleja Warszawska 352
39-400 Tarnobrzeg

Podaruj teraz

Konto misyjne
PLN: BZWBK 59 1090 2750 0000 0001 3413 8560
EU: BZWBK PL 43 1090 2750 0000 0001 3413 8460
GBP: BZWBK PL 89 1090 2750 0000 0001 3413 8505
USD: BZWBK PL 31 1090 2750 0000 0001 3413 8482
SWIFT: WBKPPLPP

© 2009 - 2018 Liga Biblijna w Polsce Polityka cookies | realizacja medox.pl