© 2009 - 2020 Liga Biblijna w Polsce Polityka prywatności | Polityka cookies
realizacja medox.pl

img 6515Małe miasteczko. Nie leży ani w Afryce, ani w Indiach. Nie jest też jakimś ważnym, z ludzkiego punktu widzenia centrum. A jednak w 15 tysięcznej Nidzicy, z misyjnego punktu widzenia, dzieje się coś bardzo istotnego. Dzięki pracy misyjnej oddzielonego do tego zadania misjonarza, ewangelia zaczyna się rozprzestrzeniać. Rodzi się zupełnie nowy kościół, społeczność ludzi oddanych Jezusowi. I to cieszy nas bardzo.

Tego samego pragniemy dla innych miast i miasteczek Polski. W wielu nie ma jeszcze ewangelicznych społeczności, dzięki którym mogliby uzyskać pomoc ludzie poranieni, pogubieni, szukający PRAWDY, prawdziwego Boga i wyzwolenia z grzechu. Tym bardziej, na różne sposoby, warto nosić w sercu i wspierać misjonarzy, którzy w Polsce takie zbory już zakładają.  Módlmy się też do Pana, aby do tego ważnego zadania powoływał nowych. Może właśnie Ty będziesz jednym z nich? 

Do Nidzicy przeprowadziłem się w połowie października 2011 roku z zamiarem rozpoczęcia pracy misyjnej pod skrzydłami zboru z Olsztynka. Od początku towarzyszyły mi mieszane uczucia. Choć w swoim chrześcijańskim życiu byłem zaangażowany w różne służby, to nigdy nie zakładałem kościoła od podstaw i nie miałem w tej dziedzinie żadnego doświadczenia. Nie bez obaw, zastanawiałem się, dokąd mnie to zaprowadzi.

Po pierwszym szkoleniu misjonarzy organizowanym przez Ligę Biblijną, działania ewangelizacyjne rozpocząłem po prostu od wychodzenia na miasto i rozmawiania z ludźmi – tak mnie uczono. W ten sposób zacząłem nawiązywać nowe znajomości. Ktoś siedział na ławce? Po prostu podchodziłem do niego i zaczynałem rozmowę, starając się głosić ewangelię. Któregoś dnia, w parku, zauważyłem grupę młodych osób stojących pod murem i pijących alkohol. Pomyślałem: spróbuję zagadać z nimi, a może nawet głosić im ewangelię, (choć inne osoby z którymi rozmawiałem wcześniej stanowczo mi to odradzały nazywając tą grupę „świrami”). Pomimo obaw zdecydowałem, że zrobię ten krok. Zbliżając się do nich zobaczyłem stojącą na ziemi butelkę wódki, a zaraz obok… siekierę. Już wiedziałem, dlaczego przyklejono im etykietkę „świry”. Na odwrót było już za późno. Zdobyłem się na uśmiech, wrzuciłem jakiś sytuacyjny żarcik na temat siekiery i… zaczęła się rozmowa. Okazało się, że „siekiernicy” to bardzo fajni ludzie i… dość otwarci na ewangelię. Niektórzy z nich przewinęli się nawet przez spotkania grup domowych i inne inicjatywy ewangelizacyjne, jakie później organizowaliśmy. Do dziś mam z nimi kontakt, i w pewnym sensie, z powodu znajomości z nimi, jestem „nietykalny” :)

Pierwociny

Z czasem, niektórzy z tak zapoznanych ludzi zaczęli się interesować Ewangelią i nawracać do Boga. Na przykład Daniel i Piotrek. Któregoś dnia, razem z przyjacielem, który akurat mnie odwiedził, spacerowaliśmy po mieście rozmawiając z ludźmi. Na ławce siedziało trzech młodych chłopaków. Okazało się, że dwóch z nich od pół roku czyta Biblię. Zainteresowali się nią dlatego, bo powoływali się na nią zwolennicy teorii spiskowych. Zaproponowałem im spotkanie, żeby solidniej dotknąć przesłania zawartego w Biblii i to stało się dobrym powodem do rozpoczęcia regularnych spotkań. Krok następny, to wspólna podróż po Ewangelii Jana z przewodnikiem Odkryj Życie. Tak wystartowała grupa, do której z czasem dołączały kolejne osoby. Trwa do dziś. Zdarzało się już, że brało w niej udział nawet ok. 20 osób. Daniel i Piotr nawrócili się do Boga i zostali ochrzczeni. Z Danielem spotykam się od jakiegoś czasu również indywidualnie i przygotowuję go do prowadzenia grup biblijnych i służenia Bogu.

Kiedy przyszła zima i skończył się „sezon” na ewangelizację uliczną, chodziłem „od drzwi do drzwi”. Korzystaliśmy z paczek „Gwiazdkowej Niespodzianki”. I w jednej, i drugiej inicjatywie miałem bezpośrednie wsparcie pastora Marcina Chrząszcza. Zorganizowaliśmy też dwa koncerty raperów chrześcijańskich i w ten sposób weszliśmy w środowisko klubów dyskotekowych. Gdy znów zrobiło się cieplej, z zaproszoną młodzieżową misją „Grom”, przez tydzień prowadziliśmy działania ewangelizacyjne na ulicy. Mówiąc krótko, korzystałem z różnych form ewangelizacyjnych, ale głównym sposobem głoszenia było i jest wychodzenie na ulicę i nawiązywanie osobistych kontaktów z ludźmi!

Efekt domina

Teraz Słowo Boże głoszone jest w Nidzicy już nie tylko przez mnie. Robią to również ci, którzy niedawno się nawrócili. Można powiedzieć, że doświadczamy „efektu domina”.  Na przykład Andrzej nawrócił się w więzieniu i wyszedł na wolność pół roku po tym jak przeprowadziłem się do Nidzicy. Niedługo potem go ochrzciłem. W bardzo skuteczny sposób nawiązywał kontakty i zaczął świadczyć o Chrystusie. Podczas jednego z koncertów w Nidzicy spotkał Michała, kolegę z którym miał kontakt kilka lat temu.  Później poznał narzeczoną Michała i jej również opowiadał o Bogu. Potem poswatał mnie z nimi i mieliśmy okazję rozmawiać o ewangelii.  W efekcie oboje nawrócili się do Boga i zostali ochrzczeni. Obecnie mamy w ich domu jedną z grup biblijnych. Teraz i sam Michał bardzo aktywnie stara się głosić ewangelię w swoim środowisku.

Dziś, po kilkunastu miesiącach od rozpoczęcia misji, mamy 6 ochrzczonych osób, kilkunastu sympatyków oraz 3 grupy biblijne. Grupy domowe zwykle zaczynamy od studium Ewangelii Jana z przewodnikiem Odkryj Życie. Oprócz grup domowych założyliśmy chrześcijański skauting Royal Rangers prowadzony przez chłopaka z Nidzicy.

Naszym pragnieniem i celem jest ciągłe głoszenie Ewangelii i docieranie z nią do nowych osób. Cieszy mnie zapał naszych świeżaków. Modlimy się do Boga i oczekujemy Jego prowadzenia w dalszych działaniach. Chcielibyśmy widzieć w Nidzicy silny i zdrowy kościół realizujący cele postawione przez samego Chrystusa.

Artur, misjonarz z Nidzicy

Liga Biblijna w Polsce
Aleja Warszawska 352
39-400 Tarnobrzeg

Podaruj teraz

Konto misyjne
PLN: Santander 59 1090 2750 0000 0001 3413 8560
EU: Santander PL 43 1090 2750 0000 0001 3413 8460
GBP: Santander PL 89 1090 2750 0000 0001 3413 8505
USD: Santander PL 31 1090 2750 0000 0001 3413 8482
SWIFT: SCFBPLPWXXX

© 2009 - 2020 Liga Biblijna w Polsce Polityka prywatności | Polityka cookies
realizacja medox.pl